Jako, że długo mnie nie było chciałem usprawiedliwić swoją nieobecność.
A więc po trudnej walce z Kyubim zostałem razem z nindame porwany przez orohimaru. Ocknąłem się gdzieś w jakiejś ciemnej jaskini. Nic nie pamiętałem. Po chwili przyszedł do mnie jakiś człowiek. Nie wiedziałęm kim jest. Powiedział, że od dziś jestem jego uczniem. Byłem bardzo zdziwiny. Zjadłem to co mi dał i poszedłem z oro gdzieś. Nie powiedział mi gdzie. Poszliśmy do jakiejś chaty w lesie. Ku mojemu zdziwieniu było tam wszystko do treningu. Od cieżarów po maszyny które miały ćwiczyć szybkość i refleks. Postać powiedziała, że teraz mam tu trenować po pół dnia dziennie. Tak bez protestu zacząłem treningi. Spędziłem na nich bardzo wiele czasu. Straciłem rachuwe. W pewnym momencie osoba ta przedstawiła mi się jako orohimaru. Byłem ucieszony, że postać się przedstawiła. Kazała mi iść z nią. Weszlismy do jakiejś jaskini gdzie było tylko kamienne sklepisko.
"To już czas. Nie bój się będzie to bolało, ale staniesz się bardzo potężny."
Po ty ch słowach Orohimaru obezwładnił mnie nawet nie wiem jak szybko. Spalem bardzo długo nic nie pamiętałem z tamtego dnia. Jednak wszystko mnie bolało. Pamiętałem tylko imię Orohimaru.
Nagle mój mistrz przysedł do mnie i powiedział:
"To twój wielki dzień od dziś będziesz pracował dla mnie i wszystko co Ci rozkaże masz spełnić."
"Teraz trenuj, wszystkiego dowiesz się w swoim czasie."
Po tych słowach poszedlem na trening i czekałem na dalsze instrukcje mojego mentora. Co się zdarzy dalej sam nie wiem.
_________________
Ala to piękne imię każdej przystoi dziewczynie, Adam to imię męskie, darmowe wieczory od piątku od 18:D
Zadania klasy D:---
Zadania klasy C:---
Zadania klasy B:---
Zadania klasy A:---
Zadania klasy S:---
Walki wygrane:
Wygrane walki: 4
Remisy: 1
Przegrane walki: 2
Hokan-Marun